Zasubskrybuj
Wpisy
Komentarze

Moc

Kilka słów o Mocy z punktu widzenia roku 2008.

*

Intelektualna tęsknota do mocy – to idiotyzm. Moc musi mieć się gdzieś przecież pomieścić! To jakby mówić o akumulatorze bez akumulatora, albo podpinać do nieistniejącego akumulatora prostownik z wysokim napięciem. Grozi to zanudzeniem się na śmieć albo porażeniem w wyniku przypadkowego podpięcia samego siebie do właśnie tegoż prostownika. :) Moc wymaga odpowiedniego pojemnika aby mogła się w nim skupić. Słaby i chorowity pojemnik jest ryzykownym przedsięwzięciem … tak samo jest z pojemnikiem uzależnionym od przeróżnych nałogów, nałóg to słabość, to furtka dla ego, którym wychodzi sobie kiedy chce na spacery. Nawet te nad przepaścią. :)

*

Romantyczna / mityczna tęsknota do mocy – wymaga wielkiego samozaparcia i ponoszenia straszliwych ofiar! Jest możliwa Tak! Jednak ona potrzebuje też precyzji i koncentracji! Tak się składa, że niesprecyzowane ciągoty są jak szkic do obrazu… Zamiast w kółko tylko szkicować człowiek tęskniący do mocy powinien w końcu zamiast szkicu zacząć ciężko tyrać nad swoim obrazem. Ktoś kto malował pędzlem wie ile godzin to zajmuje… Jeśli tego nie zrobił to czuje wieczny dyskomfort, albo staje się artystycznym postmodernistyczno-dekonstrukcjonistycznym leniem robiącym z gumiaka sztukę. :) Tacy ludzie są wiecznie niezadowoleni bo wciąż użalają się nad swoim niedokończonym szkicem. Taka tęsknota staje się niedokładna ponieważ pozbawiana jest logiki lewej półkuli mózgu. Tak właśnie powstał faszyzm, z romantyzmu pozbawianego samozaparcia i pokory przed ponoszeniem ofiar. Egoiści wymyślili sobie, że to inni poniosą za nich tę ofiarę i wszystko będzie cacy. :) A tak naprawdę byli to tylko przestraszeni smarkacze poszukujący mocy… Przerzucili tylko odpowiedzialność.

*

Wojownicza tęsknota do mocy – jest taka sama jak romantyczno-mityczna, jednak posiada rozwiniętą nieugiętą logikę lewej półkuli mózgu. Tak! Jednocześnie pracujące obie półkule mózgu dają odpowiedni ogląd rzeczywistości. Są pełne koncentracji. Castaneda pisał o tym tak: “Gdy jedna połowa tańczy to druga maszeruje.” Uruchomione obie naraz pozwalają widzieć postrzegane rzeczy jakby z dwóch stron naraz, czyniąc wojownika odpornego na zakusy wszelkich –izmow i doktryniarstwa. Wojownik ocenia to co widzi logicznie i emocjonalnie jednocześnie. Nie potrzebuje na siłę uczestniczyć w tym co spotyka na swej drodze … on świadomie decyduje czy chce dotykać świat wokół siebie, nie musi już być do tego przymuszany jakimiś zewnętrznymi okolicznościami. Człowiek posługujący się samą połową emocjonalną nie umie brać odpowiedzialności za to co robi. Kiedy mu coś nie dopowiada, to pozwala sobie na ucieczki w nieświadomą część. Wojownik nie może tego zrobić ponieważ uniemożliwia mu taki ruch aktywna lewa półkula mózgu. On zwyczajnie bierze odpowiedzialność za to co robi.

P.F.

2 komentarzy do “Moc”

  1. 22 paź 2008 @ 13:31Sasquacz POLAND Windows XP Mozilla Firefox 3.0.3

    Pieknie napisane… ale czym jest ta moc tak naprawde?jak Twoim zdaniem ona mogla by sie objawic? jestem kims kto poszukuje mocy jednak nasze ciala nie sa wstanie takowej posiasc . co nam pozostaje?

  2. 15 lis 2008 @ 22:00Piotr POLAND Windows XP Mozilla Firefox 3.0.3

    Moc. Każde z nas ją posiada. Wewnątrz. Jedynie zapomnieliśmy jak ją właściwie używać. Indianie mówią, że bogowie odebrali nam wiedzę o nas samych ponieważ nadużywaliśmy mocy. Droga do mocy jest trudna, wiedzie poprzez krzaki, jak to opisywał Castaneda, ale te krzaki tak naprawdę to są wewnątrz nas. Mocy na zewnątrz nie szukaj, tam jej nie znajdziesz. Wejdź na ścieżkę serca. Miłości. Pokory. Dyscypliny. Ostatnio znów coś znalazłem na ten temat, poczytaj w zakładce pt Enneagram w Opowieściach Mocy. Nie sugeruj się tytułem tej zakładki, treść jest o czymś innym, a to co tam cytuję może Cię zainspiruje jakoś w poszukiwaniach mocy :)

Skomentuj

  • Kategorie

      open all | close all
  • Strony

      open all | close all
  • Laughan World2010