Zasubskrybuj
Wpisy
Komentarze

Santa Monica 1998

Warsztat w Santa Monica, 02 05 1998:

Warsztat ponownie odbywał się na sali gimnastycznej przy Uczelni Santa Monica. Tłum był zdecydowanie mniejszy niż przed miesiącem. Pytałem ilu było tu poprzednio ludzi w odpowiedzi usłyszałem, że około 300. Tym razem było tylko jedno podium, cała reszta była bez zmian.

Carol miała wykładać według planu przez pół godziny, ale tym razem spędziła na scenie tylko około 10 minut. Przed jej wejściem, poproszono nas abyśmy wszyscy przysunęli się bliżej sceny, zrobiliśmy tak. Usłyszeliśmy, że chcą utworzyć zagęszczoną masę energetyczną tak blisko sceny jak jest to tylko możliwe. Stłoczyliśmy się jeszcze bardziej …

Carol była ubrana w beżowy sweter z beżowymi robionymi na drutach spodniami i beżowymi niskimi sandałami. Jej włosy zdawały się być jeszcze jaśniejsze niż kiedykolwiek miała bardzo atrakcyjną krótką fryzurę. Jej rysy twarzy wydawały mi się mniej surowe niż zazwyczaj, może za sprawą makijażu, albo dzięki temu, że byłem znacznie bliżej sceny niż kiedykolwiek przedtem. ( Ha, każdy w tym pomieszczeniu był bliżej sceny niż kiedykolwiek przedtem ! ) Wyglądała bardzo atrakcyjnie. Jej zachowanie było ciche i pogodne jak zwykle, ale też prawdziwie przyjacielskie i zachęcające.

Carol zaczynała od powolnego przyglądania się tłumowi, zaczynając od lewej strony, powoli i dokładnie przyglądała się wszystkim na sali. Gdy skończyła nas oglądać, zrobiła przerwę i patrząc na wprost wzięła 3 wyraźnie widoczne umiarkowanie głębokie oddechy i powiedziała: ” Ja jestem Carol Tiggs. To nazwisko jest moim ogniwem z nieskończonością. ” Przez chwilę mówiła o nazwiskach i imionach. Dość dużo z tego materiału co zwykle.

Zaczęła mówić o tym, że tuż przed opuszczeniem świata przez grupę don Juana, pewien ” wypadek, ” spowodował podjęcie decyzji o nauczeniu ludzi magicznych kroków. Wyjaśniła, że sekretna natura kroków w starożytnych czasach była ściśle powiązana z rytuałem, dopiero tuż przed czasami don Juana rytualne detale magicznych kroków zostały kompletnie usunięte
i pominięte jako rzecz zbyteczna, spowodowało to, że poszczególne kroki stały się osiągalne do nauczenia przez wszystkich nas. Wtedy zaczęła mówić o ” Wielkiej Florindzie. ” Została nazwana ” wielka ” ponieważ, była bardzo wysoka, elegancka i niewiarogodne wręcz ” zadziorna. ” Głos Carol załamał się na moment gdy wymawiała ostatnich kilka słów i musiała przerwać na chwilę aby się pozbierać. Pomyślałem sobie jak ona to niewiarygodnie szybko zrobiła. To było tak jak gdyby ona włączyła jakiś przełącznik i wszelki ślad po ” eksplozji ” emocji przepadł. Powiedziała, że wielka Florinda pozostała z nimi aby zharmonizować ich czwórkę i nie odeszła z cała grupą don Juana. Carol powiedziała wtedy, że jednym z powodów, dla którego oni przynieśli Tensegrity dla wszystkich ludzi leżał w poszukiwaniu czegoś co wielka Florinda przepowiedziała.

Wielka Florinda mówiła, że jeżeli czwórka z nich miałaby dość ” ikry ” aby kontynuować stąpanie po ścieżce wojownika z całą wiedzą, którą posiadali to, pewnego dnia nadejdzie czas, w którym nastrój starożytnych czarowników będzie kompletnie odległy od magicznych kroków. Zamiast być ciężkim, zimnym i obiektywnym, oni odnajdą nowy nastrój, który będzie lekki i bardzo precyzyjny. Precyzja zastąpi zimny obiektywizm, a lekkość zastąpi przygniatający nastrój.

Carol zrobiła wtedy pauzę i patrząc na nas i powiedziała, ” Czas ten w końcu nadszedł. To zdarzało się tu, w tym pomieszczeniu miesiąc temu na ostatnim warsztacie. ” Mówiła, że była tego światkiem. Przypisała to związkowi energii uczestników w połączeniu z energią instruktorów. Stwierdziła, że od tamtej chwili nowy nastrój zaczyna mieć przewagę nad poprzednim.

Carol wspomniała coś o nowych członkach zespołu Świadomość Poprzez Harmonię, Gavinie i Darien oraz o Gorącej Serii i Westwood. Powiedziała, że mówi tak krótko po to, abyśmy mieli jak najwięcej czasu na praktykę. Była ogromnie wdzięczna wszystkim uczestnikom i na koniec mówiła do wszystkich: ” Dziękuję ci, dziękuję ci, dziękuję ci. ”

Instruktorami popołudniowej sesji byli Gavin i Darien. Oboje robili wyśmienitą pracę, kontynuując niezwykle trudną serię Gorąca, którą miesiąc temu rozpoczęli Marcos i Brandon od serii Westwood. Precyzja tych kroków, wykonywanych przez nich, naprawdę wprawiała wszystkich w zdumienie. Gavin i Darien ciągle przypominał nam o właściwej pozycji naszych ciał ( ” Zginać nogi ! Łokcie do tyłu ! ” ) i tak wykonywaliśmy te kroki. ( ” Angażujcie wszystkie swoje mięśnie ! Przestań wciąż potrząsać swoim żołądkiem ! ” ) Prawie wszyscy uczestnicy już znali tę serię, ćwiczenia szły im łatwo, myślę, że wszyscy z nas odnieśli korzyść z nagminnego czepiania się do szczegółów jakie przypadły nam w udziale. Po Gorącu, robiliśmy długą 45 minutową formę Westwood. Nie było to tak precyzyjne jak Gorąco, w rzeczywistości był to przegląd, ale i tak, była to bardzo intensywna praktyka.

Wieczorną sesję prowadzili Zaia i Miles ucząc nas On the Run i Kodu czarowników. Pojawili się ubrani w szare spodnie i ostro różowe koszulki. Natychmiast mnie to uderzyło, gdyż nigdy nie oczekiwałem, że zobaczę mężczyznę ubranego na różowo, Miles podchodził do tego z właściwym opanowaniem. Otrzymaliśmy precyzyjne wskazówki co do dokładnego
wykonania kroków, właściwych pozycji ciała i napinania odpowiednich partii mięśni aby wykonywać poprawnie kroki tak doskonale jak tylko jest to możliwe. Carol powróciła na wieczorną sesję i ćwiczyła ‘nie-działanie’ razem z nami.

Nastrój warsztatu był bardzo odprężający i spokojny zdecydowanie lepszy niż w było to w przeszłości, a o wiele lepszy niż miesiąc temu. Precyzja jest rzeczą, która też się przydarza. Faktycznie, jestem przekonany, że jeżeli mielibyśmy o jeden dzień więcej na wspólną pracę ze sobą nad krokami to, całe pomieszczenie stało by się jedną precyzyjną, doskonale synchronizowaną, energią generowaną przez masę. Ale było już blisko do końca tego dnia. ( Soboty. )

—<*>—

Wspomnienia z Santa Monica 02 05 1998:

Warsztat ten miał miejsce w sali gimnastycznej Uczelni Santa Monica. Tym razem była tylko jedna scena i zbieraliśmy się wokół niej w półkolu, siedząc na podłodze. ( Około 350 uczestników. ) Kiedy Carol weszła na salę każdy wstał i klaskał. Trwało to chwilę zanim weszła na scenę, w tym czasie część ludzi już wcześniej usiadła, podczas gdy reszta wciąż stała.
Carol zażartowała: ” Widziałam tych co usiedli wcześniej ! ” Była ubrana na beżowo – beżowa bluzka, beżowe luźne spodnie i takież buty – całość była raczej dobrana przypadkowo ale elegancko.

Ponieważ stała na podium bokiem, mogłam tylko widzieć jej lewą stronę i pierwszą rzeczą, którą zauważyłam była jej drgająca ręka. Myślałam, że jest nerwowa. Później, podczas przerwy obiadowej, przyjaciółka, z którą rozmawiałam powiedziała mi, że widziała jak Carol złożyła kciuk i palec wskazujący razem bardzo silnie tak silnie, że aż jej dłoń drżała. Moja przyjaciółka myślała, że Carol robiła jakiś rodzaj kroku ze swoją ręką. Patrząc na to wstecz, pamiętam, że jej ręka nadawała czemuś kształt. ( Związek palca z kciukiem. )

Tematem wykładu był ” nowy nastrój, klarowności, lekkości i precyzji ” – nastrój, który ” niesie siłę. ” Później, określiła ten nowy nastrój jako ” intensywny. ” Carol mówiła, że ten nowy nastrój został osiągnięty podczas ostatniego warsztatu tu w Santa Monica i jest to nastrój, który różni się zasadniczo od starego nastroju czarowników. Ten nowy nastrój, jest odpowiedzialny za zmiany w magicznych krokach – rytuały i dyskrecja zostały wyeliminowane. ( To odróżnia je do tych dawnych. ) Magiczne kroki są teraz bardziej przystępne – dla wszystkich ludzi. ( Dawne kroki były znacznie zindywidualizowane w zależności od poszczególnej osoby i charakteru. ) Carol powiedziała też, że tamte ” zbyteczne ” ruchy zostały wyeliminowane. W pewnym momencie zaczęła mówić o Starej Florindzie. Mówiła, że Stare Florinda przepowiedziała, że gdy Carlos i czarodziejki będą kontynuować uprawianie magii, to będzie nieuniknione, że rozwinie się nowy nastrój i będzie to niezależne od ich starań. Kiedy Carol zaczynała mówić o Starej Florindzie i fakcie, że ona pozostała z nimi aby im pomagać, cała drżała z przejęcia i emocji.

Pod koniec jej przemowy, Carol mówiła o zespole Świadomość Poprzez Harmonię. Powiedziała coś o nowych członkach zespołu Świadomości Poprzez Harmonię. ( Nie jestem pewna imion ale wydaje mi się, że Darien i Gavin. Darien to młoda kobieta, ubrana jak Beduińska Arabka, wcielająca w życie magiczne kroki – porażającym zmysły tańcem w Teatrze Nieskończoności. ) Ze sceny, Carol patrzyła na Gavina i Darien z podziwem i uczuciem ( oni siedzieli na przedzie sceny ) i myślę, że ona mówiła o nich iż wykonują magiczne kroki z rozbrajającą wręcz rozkoszą. Z równym podziwem i uczuciem mówiła o Zaii i Milesie, nazywając ich podstawą zespołu Świadomości Poprzez Harmonię. Mówiła o tym jak oni są dobrze zgrani i zdolni pracować razem bez dominowania jednej osoby nad drugą i ” bycia Szefem. ”

Pod koniec jej przemowy zdawała się być znów rozemocjonowana, mówiła jak jest szczęśliwa, że może otrzymać pomoc i zadowolona jest z tego, że może zaofiarować nam coś w zamian za wszelką pomoc jej zaoferowaną. Miała na myśli ocenę aury, która kazała jej sercu odbierać to jako cud. ( Umiejscowiłam to uczucie specjalnie dla Carol i Florindy, wraz z spóźnionymi podziękowaniami dla nich. )

W następnej części warsztatu, Darien i Gavin, ustawili się na scenie. Nosili jasno zielone koszule i lekkie beżowe buty. ( Buty były skrzyżowaniem pomiędzy butami do tenisa, a tymi do chodzenia po ulicy. ) Gavin rozpoczął od uczenia nas pierwszej części Gorącego układu.Gavin, zachowywał się nadzwyczaj poważnie, całkiem odmiennie od tego co kiedykolwiek widziałam. Był swobodny – entuzjastyczny – uśmiechał się.

Darien prowadziła drugą połowę Gorącej serii, ona była równie wspaniała. Najbardziej uderzyło minie to, jak bardzo była silna i pewna siebie. ( Mimo tego, że była bardzo młoda. ) Zanim rozpoczęła naukę, uczyniła komentarz o biegnącym czasie. ( Uciekający czas był jednym z tematów, które zdawały się przenikać cały warsztat. )

Po nauce Gorącej serii, ( przy okazji, były tam liczne delikatne subtelności – faktycznie przynoszące nampodpowiedzi jak ćwiczyć bliżej ich opisowi z książki ) Darien i Gavin razem uczyli nas jej długiej formy, podzielonej na sekcje. Na koniec robiliśmy długą formę Westwood, którą oni opisali jako przegląd. Gavin i Darien, wydawali się być nieprawdopodobni ( dwoje razem w zespole ) – byli bardzo zgodni – rzeczywiście stanowili zgrany zespół.

( Nyei, Reni, i Rylan, ( ? ) ćwiczyli razem z nami – na skraju grupy. Ciężko było nie odwracać się i nie gapić na nich – oni wyglądali jeszcze bardziej silnie i bardziej dynamicznie niż kiedykolwiek. Nie miałam dobrego rozeznania kto nadchodził i przyłączył się do nas, nie wiem też czy czarownice były gdzieś na sali – nie widziałam też Kylie, Haleya i Niebieskiego Tropiciela. Rosa i Margarita były jak zwykle koło drzwi. Brandon, Welby, Grant i Fabricio byli obecni podczas całego warsztatu, Tracy nadeszła później – nie widziałam nikogo innego ale słyszałam, że Lorenzo też był. )

Następnie poszliśmy na kolację. Powróciliśmy 15 minut wcześniej niż było zaplanowane. ( Mimo tego i tak myślę, że kończąc 15 minut wcześniej było jeszcze 2 godziny przerwy. ) Poproszono nas o powrót na 7:00 PM aby na 7:15 być już przygotowanym na matach.

Kiedy wszyscy byli już gotowi na swych matach, weszli Zaia i Miles. Nosili niezmiernie jasno różowe koszule i ( wydaje mi się ) białe spodnie i białe buty. ( Buty były bardzo lekkie – może gimnastyczne. ) Weszli na scenę, usiedli na swych matach i każde z nich mówiło do nas przez chwilę. Nie pamiętam dużo z tego co Miles mówił poza tym, że czas biegnie. Zaia, ( wydaje mi się, że to była ona ) mówiła do nas, że ona i Miles mają zamiar skompresować czas, tak abyśmy mieli go dość na opanowanie ruchów. Tuż przed rozpoczęciem, ostatnia rzecz o której mówili ( powiedziała to Zaia ) rzeczywiście oszałamiała.Szczerze i z wielką siłą, powiedziała, że ona i Miles podchodzą do tego tak aby ” dać temu wszystko ” i nie będą ” opierniczać się po kątach. ” Mówiła, że to jest ich sposób na podziękowanie wszystkim z nas za pomoc jaką otrzymali. ( To uznanie otrzymanej pomocy było całkiem osobnym tematem, którym przesiąkną cały warsztat. ) Wtedy, Zaia powiedziała: ( Nie cytuję zbyt dokładnie, ale prawie tak jak zostało to powiedziane. ) ” Czarownicy wiedzą, że jeśli dajesz z siebie wszystko, to dostajesz z powrotem znacznie więcej niż początkowo dałeś. I wtedy, pod koniec dnia, możesz oglądnąć się za siebie, spojrzeć na swój dzień i wiedzieć, że dzień ten był dla ciebie pełen dobrze spędzonego czasu. I mówisz, jak zwykle czynią to czarownicy: ‘To był wspaniały dzień.’ ” Zaia i Miles naprawdę dawali z siebie wszystko ! Pokazali nam 18 ćwiczeń, ( w tym Kod ) powtarzaliśmy je tak wiele razy, że zostały przez nas w końcu doprowadzone do perfekcji.

To był wspaniały dzień !

Przekład PF

Jeden komentarz do “Santa Monica 1998”

  1. 05 sty 2009 @ 14:19Icaro POLAND Windows Vista Internet Explorer 7.0

    Co to jest? .Autorowi radziłabym wybrać się do sklepu i przymierzyć wszystkie nieeleganckie i wydające mu sie niestosowne ubrania. Popraktykować poczucie humoru przed lustrem. To dobre na poczucie szczególności(chorobę wszystkich magicznych pretendentów i główną pożywkę seksciarskiego latawca) …zanim się zacznie puszczać magiczne bąki.
    Oj całe życie latawiec kojażył mi się z dzieciecym marzeniem a tu taki prezent o wieliego CC. Fuck
    Magic.

Skomentuj

  • Kategorie

      open all | close all
  • Strony

      open all | close all
  • Laughan World2012