Los Angeles – Wrzesień 1995
10 sie 2007 napisał Piotr
Carlos wszedł do sali i chodząc dookoła niej podawał rękę każdej osobie znajdującej się wewnątrz. Kiedy to robił, mówił: ” Tak, teraz się spotkaliśmy! „
Po raz kolejny opowiedział nam historię Joe Corteza wraz z detalami. Kończył tę opowieść mówiąc,że lubił być Joe Cortezem i że rzeczywiście Carlos Castaneda odszedł – nie istniał w żaden sposób. A teraz znów jest zupełnie inną osobą.
Powiedział wtedy, że powinniśmy zacząć się poruszać. Mówił, że będziemy poruszać lewą ręką, opisał ją jako milczącą, mniej sprawną. Faktycznie, opisał całą lewą stronę ciała jako mało efektywną, która może ulec atrofii jeżeli nie będziemy się o nią należycie troszczyć.
Dowcipkował wtedy o tym jak to jego włosy z lewej strony szybciej siwiały niż te z prawej, etc.
Oczywiście, jest to dowód wskazujący na nasz ogólny brak równowagi ” prawej strony. ” Powtarzał nam, że lewa strona jest potężna, a szczególnie gdy jest świadomie rozwijana, wtedy ćwiczyliśmy ruchy dla lewej ręki, ( z szczególnym naciskiem na 2 kroki ) których nie będę tu opisywać.
W jednym punkcie podczas ćwiczeń, mówił o tym jak przenieś lewą rękę i dłoń tak aby utrzymywała Chacmools w górze przez całą noc i pobudzała ich maksymalnie.
Chwilę później powiedział, że powinniśmy poruszać prawą ręką również, ponieważ była ” królem ” i jeżeli nie poświęcamy jej należytej uwagi, to stałaby się zła i siała w jakiś sposób spustoszenie w granicach naszego systemu. Tak, wtedy robiliśmy pojedynczą serię ruchów dla prawej ręki.
Następnie uczył nas długiej serii ruchów stóp i nóg, podczas których trzymaliśmy nasze ręce na biodrach. Ćwiczyliśmy tę złożoną sekwencje tylko raz i Chacmools już tego więcej nie powtarzali. Pamiętam jedynie część, ale …
Spędziliśmy dużo czasu ucząc się nowego sposobu wykonywania kroków: Popychania Prawego Ciała do Lewego i Lewego Ciała do Prawego oraz Wyrównywania Lewego i Prawego Ciała.
Pod koniec, Carlos opowiedział kilka anegdot, ( Zaczynam już być trochę otępiały od zapisywania każdej jego anegdoty. ) mówił dość dużo o latawcach, wpadł w zwykłe tematy o obłąkaniu ludzi i ciągle zachęcał nas do kontynuowania regularnego praktykowania magicznych kroków.
Jedną z anegdot była historyjka o poważnej statystyce, która wywołała w nim wielki smutek, mówiła o tym, że Carlos miał 39% szansy by dożyć roku 2000, podczas gdy on sam miał jej tylko 0.06%. Carlos mówił, że przywykł myśleć iż jest to rzeczywiście absurd, ale teraz czasami jest dokładnie tak jak on to odczuwa, patrząc na ten pokój pełen młodych silnych ludzi. ( Zaobserwował, że nie więcej jak do roku 2050 albo coś koło tego. )
Czułem się bardzo naenergetyzowany po tej sesji i przez resztę dnia, doświadczyłem śnienia tejnocy. Rzeczywiście nauczyłem się niezłego kawałka magicznych kroków.
- David
Przekład PF
SNP kwiecień 2001
Wczytuje ...