Eksplorując dalej tematykę Gurdzijewa – natknąłem się ostatnio na fascynujące rzeczy i co ciekawe, bardzo przystępnie napisane. To co Castaneda opisał jakoś tak “po szamańsku” tym samym powodując że czasem jest to odrobinę niezrozumiałe, tutaj w tym tekście nabiera już całkiem konkretny wymiar. Cały poniższy fragment jest zaczerpnięty z książki pt Enneagram Helen Palmer. Miłej lektury :)
*
Główną przeszkodą na drodze do rozpoznawania u siebie typu jest to, co Gurdżijew nazwał buforami. Był przekonany, że ukrywamy negatywne cechy charakteru przed samym sobą za pomocą rozbudowanego systemu wewnętrznych buforów, czy też psychologicznych mechanizmów obronnych. Czynią nas one ślepymi na siły działające wewnątrz naszej osobowości. Mniej więcej w tym samym czasie, gdy uczniowie Gurdżijewa uczyli się autoobserwacji, Freud tworzył swoją pionierską koncepcję nieświadomych mechanizmów obronnych. Tak więc próba uczenia ludzi obserwacji własnych buforów zamiast sondować nieświadomość przy pomocy analityka, stanowiła radykalne podejście do życia wewnętrznego. Dzisiaj bardziej rozpowszechnione jest przeświadczenie, że polegamy na mechanizmach obronnych dla utrzymania poczucia własnego „ja”.
Gurdżijew powiada dalej, że choć bufory czynią życie lżejszym, redukują także tarcie w obrębie systemu, które popycha ludzi ku rozwojowi. Usypiają nas niejako i nie umiemy dostrzec, kim naprawdę jesteśmy i jak dalece zniekształcony jest obraz świata, widziany z perspektywy naszego typu osobowości.
W wszystkich tradycyjnych naukach, autoobserwacją wymieniana jest jako podstawowa praktyka życia wewnętrznego. Polega ona na kierowaniu spojrzenia do wewnątrz i nabywaniu umiejętności uświadamiania sobie myśli i „innych obiektów uwagi”. Można ją uprawiać na kilka różnych sposobów, ale pierwszym etapem jest zawsze rozpoznanie własnych, mechanicznych czy też nawykowych wzorów postępowania oraz uporczywości, z jaką pewne myśli się pojawiają. Możność obserwacji i mówienia o własnych nawykach myślowych i uczuciowych z pozycji niezaangażowanego, zdystansowanego obserwatora pozwala uczynić je mniej przymusowymi i mniej automatycznymi. Myśli „oddzielają się od nas”, nie są już „nami samymi”.
Jeżeli nadal będziemy przyglądać się swoim myślom i uczuciom, ich uporczywość stanie się nieco obca i drażniąca. Gdy uwaga przesuwa się na pozycję wewnętrznego obserwatora, myśli zaczynają sprawiać wrażenie „tego, o czym myślę” a nie „mojego prawdziwego ja”, ponieważ część świadomości pozostaje na tyle niezaangażowana, że jesteśmy w stanie obserwować ich przepływ. Gdy pojawia się niezależne obserwujące „ja”, człowiek może być bardziej obiektywny w określaniu tego, kim jest naprawdę. W miarę przyrostu doświadczenia zaczyna swoje prawdziwe „ja” utożsamiać z tym właśnie obserwatorem a nie z jakimiś konkretnymi myślami czy uczuciami. Oczywiście, gdy uwaga przesunie się z powrotem ku myślom, poczucie tej oddzielnej, oderwanej świadomości rozpłynie się; nastąpi zapewne utrata wszelkiej obiektywności i ponowne przełączenie na sterowanie „automatyczne”.
Człowiek o bardzo silnych buforach nie widzi powodu usprawiedliwiania się, gdyż jest całkiem nieświadomy istnienia w sobie niespójności i akceptuje siebie w pełni takim, jakim jest. Gdy jednak praca nad sobą zaczyna ujawniać niektóre sprzeczności w nas samych, wiemy, że między nimi ulokowany jest bufor i za pomocą autoobserwacji powoli zaczynamy sobie uświadamiać, co leży po obu jego strofach. Zwracaj więc uwagę na wewnętrzne dysonanse, doprowadzą Cię bowiem do rozpoznania buforów. Bądź szczególnie czujny, gdy jakiś temat jest dla Ciebie drażliwy. Być może przypisałeś sobie pewną zaletę i ta myśl leży po jednej stronie bufora, ale jeszcze nie dostrzegłeś sprzeczności znajdującej się po jego przeciwnej strome. Jest Ci trochę nieswojo z tą zaletą i to może oznaczać, że zbliżasz się ku jakiemuś buforowi.
Rozpowszechnione jest dziś przekonanie, że jesteśmy ślepi na znaczną część naszego podstawowego charakteru. Demaskowanie białych plam, mechanizmów obronnych i dysonansu poznawczego w obrębie struktury własnego charakteru jest problemem zasadniczym dla każdego, kto pragnie prowadzić psychologicznie dojrzałe życie. Zadanie jest podwójnie ważne dla kogoś, kto chce stać się, jak to nazywa Gurdżijew, prawdziwą istotą ludzką. Osoby poszukujące powinny być wyjątkowo wrażliwe na działanie buforów, ponieważ mechanizmy obronne wymuszają szczególne przesunięcia uwagi, wskutek których postrzegamy rzeczywistość w sposób zniekształcony.
Był jeszcze inny powód, dla którego należało najpierw zobaczyć osobowość, by następnie ją unieszkodliwić. Zniekształcające okulary osobowości powodują, że widzimy wszystko nie takim jakim jest, ale takim jakim nam się jawi. Niczego nie spostrzegamy jasno ani obiektywnie, lecz zawsze poprzez pośredniczącą mgłę naszych sympatii i antypatii, małostkowości i uprzedzeń, obsesji i idiosynkrazji. Skąd mamy czerpać nadzieję, że będziemy umieli dostrzec sprawy i ludzi takimi, jakimi są, jeżeli nie potrafimy uwolnić się od tego balastu? Jak możemy zdobyć dodatkową wiedzę (szczególnie ten rodzaj wiedzy, który czerpie się z intuicji lub bezpośredniego oglądu, nie zaś z intelektu), jeżeli najpierw nie pozbędziemy się osobowości? Tak zwana intuicja człowieka opanowanego przez osobowość jest jedynie przejawem jego przesądów i skrzywień, niczym więcej.
Termin osobowość znaczy w języku potocznym tyle co „ja”. W terminologii duchowej osobowość nazywana jest także ego, czasem osobowością fałszywą. Oba te terminy zwracają uwagę na uczynione przez Gurdżijewa rozróżnienie między naszą podstawową naturą, a krótkoterminową osobowością, którą nabywamy w ciągu życia.
Przekazane nam przez historię metody oferują różne, sposoby stabilizowania energii fizycznej i uwagi wewnętrznej. Każda z tych metod może doprowadzić do doświadczenia jakiegoś aspektu podstawowego związku z otoczeniem i z innymi ludźmi. Doświadczenia dotykające esencji mają charakter totalny w tym sensie, że wypierają świadomość „ja”. Tracimy wtedy poczucie „naszych osobistych myśli” czy „naszych jednostkowych uczuć”, więc w pewnym sensie porzucamy naszą dorosłą osobowość i wracamy do stanu umysłu dziecka.
15.11.08

Wczytuje ...