Ziemianie – Earthlings
22 sty 2008 napisał Lagarto
Wielu z was, którzy czytają ta stronę z pewnością nieobce jest pojęcie świadomości. Ci, którzy kroczą tą ścieżką wiedzą, że nie można zapomnieć tego czego się sobie uświadomiło… Najczęsciej światło świadomości rozświetla nasze myśli, odczucia i zachowania czyli wszystko to co działo się dotychczas w nas, ale nieświadomie. Są jednak rzeczy, które na pierwszy rzut oka nas nie dotyczą, a na które jednak mamy wpływ, a których także nie byliśmy do końca świadomi… O tym właśnie jest ten film. O Ziemianach. …czyli nie tylko o nas ludziach, bo nie tylko my zamieszkujemy to cudowne miejsce zwane Ziemią. Po obejrzeniu możecie mieć mieszane uczucia. Mieszane nie w tym sensie, że nie będziecie w stanie określić co sobie uświadomiliście, a co powinniście z tym zrobić… W tym miejscu przypomina mi się pewien cytat niekoniecznie z tego filmu:
“(…) “To czemu się opierasz – napiera.” – Carl Jung. Kiedy czemuś się opierasz to mówisz: “NIE, ja tego nie chcę, bo to sprawia, że tak się czuję, właśnie tak, jak teraz.” Więc po prostu wysyłasz silne emocje: “Nie lubię tego uczucia” i ono przychodzi, goni już w twą stronę. Antywojenny ruch tworzy jeszcze więcej wojen. Antynarkotykowy ruch tworzy tak naprawę więcej narkotyków, bo skupiamy się na tym czego nie chcemy, na narkotykach. Ludzie powiedzą: “Ale czy nie mam się na tym skupiać?! To prawda.” To tak jakby powiedzieć: “Ponieważ ktoś skupił uwagę na tym czego nie chciał wystarczająco długo i to się zamanifestowało, oznacza to, że ty też tak powinieneś robić”. Tak naprawdę takie rozumowanie nie jest dla nas zrozumiałe. Matka Teresa była błyskotliwa. Mówiła: “Nigdy nie pojadę na antywojenne spotkanie. Jeżeli będziecie mieli pokojowy zjazd to mnie zaproście. (…) Spójrzcie co zrealizowała na świecie. Tak więc jeżeli jesteś antywojenny bądź PROPOKOJOWY. Jeżeli jesteś przeciwko głodowi bądź PRO WIĘCEJ ŻYWNOŚCI DLA LUDZI. Jeżeli jesteś anty jakiemuś politykowi bądź PRO jego oponentowi (…) Tak często ludzie mówią mi: “James, muszę być poinformowany”. Może i musisz być poinformowany, ale nie musisz być tym zalewany. Naucz się być wyciszonym, nieporuszonym i nie przykładać uwagi do rzeczy, których nie chcesz, i do związanych z tym uczuć, i przyłóż uwagę do tego czego byś chciał doświadczyć. Powiedziałbym, że gdy głos i wizja wewnętrzna stają się silniejsze i klarowniejsze, niż opinie zewnętrzne – wtedy jesteś MISTRZEM SWEGO ŻYCIA”
Czego i wam życze :)

Earthlings można ściągnąć stąd jako plik avi, który posiada wgrane na stałe napisy lub oglądnąć poniżej. Na tej samej stronie znajdzie i inne materiały, które mogą także co nieco pokazać…
http://video.google.com/videoplay?docid=-7105458742770657802
W ten sam ton, choć bardziej fabularnie uderza także Richard Linklater – reżyser “Fast Food Nation”, który notabene jest także twórcą opisywanego kiedyś przeze mnie cudnie śnieniowego filmu “Waking Lifie” :) W tym filmie ukaże on wam jednak nieco przyziemną sprawę pokazując wam coś… Może cytat z filmu was zaciekawi lub odstraszy w zależnoości od tego czy wolicie być nieświadomi czy też nie ;)
- Wiesz…
- Myślę, że może być trochę gówna w tym mięsie tutaj…
- Tylko malusieńka ilość. Mikroskopijna.
- Twoje testy wykazują, że mięso, które bierzemy z U.M.P. jest czyste.
- Nie jest. Widziałem niezależne testy, które mówią, że nie jest.
- Zawsze było trochę gówna w mięsie.
- Prawdopodobnie jadłeś je przez całe twoje życie.
- Tak? No cóż, wolę nie, Harry.
- No, nie wiem z kim rozmawiałeś, Don… ale tam nie dzieje się zupełnie nic nielegalnego, ok? Mięso powinno być gotowane. A grille w Mickeys są ostrożnie kalibrowane… żeby mieć pewność, że to zabije każdą drobinę złych rzeczy, które tam są.
- To może być trochę trudne do wytłumaczenia naszym klientom.
- Wytłumaczenia czego?
- Słuchaj, w naszym mięsie jest krowie gówno, ponieważ za szybko przesuwamy linię.
- Po prostu je ugotuj. To wszystko co musisz zrobić. Widzisz? To jedna z rzeczy w tym kraju, która po prostu mnie męczy. Naprawdę mnie męczy. Amerykanie stali się tymi-tymi wielkimi wystraszonymi kotami. Boją się wszystkiego. Wszystko musi być sterylne i bez zarazków. No więc, wszyscy muszą dorosnąć. To jest to czego potrzebują. Chcesz być bezpieczny? Huh? Perfekcyjnie bezpieczny? No więc, zapomnij o tym. To się nie stanie. Ok? Wszyscy muszą wybić to sobie z głowy. Po prostu ugotuj mięso i wszystko będzie dobrze.
- Nie mogę uwierzyć, że to słyszę.
- Wiedziałeś o tym wszystkim? Jestem zszokowany.
- Donny, chłopcze, musisz spróbować się cofnąć i spojrzeć na wielki obrazek. 40,000 ludzi ginie każdego roku w wypadkach samochodowych. Czy to znaczy, że Detroit powinno przestać produkować samochody? Powinno?
- Oczywiście, że nie.
Jak zwykle wszystko rozbija się o energie… Nie o fizyczną tonalowość… i racjonalne wytłumaczenia…
Wczytuje ...
Rocznie około 10 tyś amerykanów umiera od zatrucia bakterią E-Coli, udowodniono, że śmierć ta jest powodowana zwykle przez mięso tzw ‘hamburgerowe’. Bakteria E-coli występuje zwykle w gównie i tam gdzie coś gnije i się rozkłada. Wyniki tych badań są konsekwentnie ukrywane i przemilczane. Mięso na hamburgera otrzymuje sie z dokładnego mielenia prawie całych zwierząt. W 1 małym ‘hamburgerze’ wykryto po badaniach DNA mięso z około 5 różnych krów. Hamburger składa sie z 40% z wypełniacza jakim jest kauczuk i jego pochodne. Z badań wynika też, że mięsko na hamburgery i tak jest dużo zdrowsze od tego co znajduje się w ’szybkich kurczaczkach’.
:)
To jest po prostu OKROPNE, co się dzieje ze zwierzętami :(
Tak właśnie myśli większość ludzi. “To się dzieje”. Tylko nie zauważają, że to się nie dzieje samo z siebie, tylko dzięki innym ludziom, często także takim, którzy właśnie tak myślą… Nie dostrzegają oni związku między tym co robią, a tym co się dzieje. Bardziej odpowiedni komentarz brzmiałby więc:
To jest po prostu OKROPNE, co ludzie robią ze zwierzętami.
Na szczęście coraz więcej ludzi dostrzega ten związek, że pewne rzeczy nie dzieją sie same z siebie, tylko dzięki nam, choćby bardzo pośrednio, ale jednak…
TO jest po prostu OKROPNE co my ludzie robimy ze zwierzętami. Film powalił mnie na kolana… i mimo, że mam 57 lat jeszcze nigdy tak nie płakałem. Odczuwam bezsilność, bezradność, wstyd i lęk. Jesteśmy chorzy duchowo, umysłowo i fizycznie…
Kiedy staram się objąć ten stan moim umysłem czuję jak myśl staje w miejscu i proces myślowy się “zawiesza”. Zawsze uważałem, że jakoś nie pasuję do tego świata, ale odejść stąd można tylko w jeden sposób. Zanim jednak opuszczę ten padół cierpienia i łez, postaram się zrobić coś w moim życiu, aby to zmienić. Myślę, że każdy powinien zobaczyć ten film, chociaż film gwarantuje przeżycia bardzo traumatyczne. To jest film o cierpieniu i bólu zadawanym przez gatunek ludzki naszym braciom Ziemianom.
Ludzie są najoszkliwszym gatunkiem pod względem tego jak wykorzystują swoją przewagę umysłową nad innymi stworzeniami!!!Sama mam ochote takich powybijać!!!W męczarniach!Ja nawet nie potrafiłam pracować w sklepie z mięsem a co dopiero skrzywdzić stworzenie(no chyba że miałabym do czynienia z takim ludzkim okazem który mnie obrzydza).Wsieeekłość mnie bierze na myśl że ludzie mogą być tak ochydni!
Jakaś cenzura tu na normalne poglądy? Bo mojego komentarza nie widzę a nikogo nie wyzwałam! Oto luuudzie!
To wy nie wiedzieliście, że ludzie są maszynami?
Żeby przestać być maszyną, pustym ciałem, trzeba najpierw się obudzić z mechanicznego snu zwanego “życiem” składającym się ze schematów “życia” i postępowania subiektywnego względem otaczającej nas wszystkich rzeczywistości, z którą nie mamy żadnego kontaktu. Kreujemy swoje własne – zazwyczaj chore – światy nie dostrzegając życia, które jest wokół nas i którym sami jesteśmy. Nie ostrzegamy siebie, nie kochamy i nie szanujemy siebie i innych. Nie dostrzegamy innych ludzi i nie mamy poczucia wartości cudzego życia, niezależnie od tego jaka to istota nie będzie. Maszyny nie czują i są ślepe na wszystko – wypełniają tylko rozkazy swoich słabości.
Po prostu zabrakło mi łez. Obejrzałam film do końca (bo wiem, że trzeba wiedzieć i być świadomym) ale było to bardzo trudne. Wrzucenie żywego psa do śmieciarki (nawet się biedak nie opierał), wielokrotne łamanie ogona żeby krowa z bólu wstała w transporcie a jak to już nie pomaga wcieranie jej prosto w oko pieprzu czy curry, makabryczne hodowanie “cielęcinki”, obdzieranie żywego zwierzaka z futra, rzeź delfinów w Japonii. Delfin nigdy nie opuści rannego członka rodziny. Obok dogorywających delfinów przechodzą spokojnie szkolne wycieczki… “Człowiek” już dawno nie brzmi dumnie…