<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu 'Opis świetlistego jaja'</title>
	<atom:link href="http://www.laughanworld.net/2007/09/21/opis-swietlistego-jaja/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.laughanworld.net/2007/09/21/opis-swietlistego-jaja/</link>
	<description>Magiczna Strona Świata</description>
	<lastBuildDate>Mon, 05 Dec 2011 19:51:09 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>By: olmecus</title>
		<link>http://www.laughanworld.net/2007/09/21/opis-swietlistego-jaja/comment-page-1/#comment-831</link>
		<dc:creator>olmecus</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 13 Apr 2011 08:28:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.laughanworld.net/2007/09/21/opis-swietlistego-jaja/#comment-831</guid>
		<description>Nie jest to żadna przenośnia, po prostu widzisz kulę światła oczami ale nie możesz tego pojąć w chwili widzenia, dopiero chwilę po uświadamiasz* sobie, że widzisz kulę światła ale w momencie jak sobie to uświadomisz (tutaj bez gwiazdki) dialog wewnętrzny czyli zwyczajowy opis świata znów się włącza i znowu wszystko jest jak wcześniej. To uświadamianie* sobie (celowo zaznaczyłem gwiazdką) jest tak naprawdę bardziej podobne do przypominania sobie tego co się widzi ale zachodzi to równocześnie gdy się widzi. Podczas widzenia doznaje się także uczucia pustki - coś jak strachu w okolicach żołądka, można powiedzieć, że coś się tam zatrzymuje-może dialog wewnętrzny? Dialog wewnętrzny - przepływ myśli jest związany właśnie z okolicą splotu słonecznego - zresztą tam jest siedziba naszej lewej strony więc dużo rzeczy tam jest. Ponadto mogę dodać, że patrzy się oczami ale w czasie widzenia można je zamknąć a i tak będzie się widziało, wynika to może z faktu, że wszystkie nasze zmysły są skopiowane w ciele energetycznym jak również jest tam cała pamięć (w końcu żyjemy niczym na wielkiej fermie drobiu:) karmimy się wrażeniami, które na końcu hodowli coś pochłania i to jest celem naszych żywotów niestety. Szukać drogi to zaszczytny cel ale nie podążyć nią gdy się ją już odnajdzie to największe marnotrastwo wszechświata i czasu, którego przecież nie mamy i który jest naszą największą ułomnością.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie jest to żadna przenośnia, po prostu widzisz kulę światła oczami ale nie możesz tego pojąć w chwili widzenia, dopiero chwilę po uświadamiasz* sobie, że widzisz kulę światła ale w momencie jak sobie to uświadomisz (tutaj bez gwiazdki) dialog wewnętrzny czyli zwyczajowy opis świata znów się włącza i znowu wszystko jest jak wcześniej. To uświadamianie* sobie (celowo zaznaczyłem gwiazdką) jest tak naprawdę bardziej podobne do przypominania sobie tego co się widzi ale zachodzi to równocześnie gdy się widzi. Podczas widzenia doznaje się także uczucia pustki &#8211; coś jak strachu w okolicach żołądka, można powiedzieć, że coś się tam zatrzymuje-może dialog wewnętrzny? Dialog wewnętrzny &#8211; przepływ myśli jest związany właśnie z okolicą splotu słonecznego &#8211; zresztą tam jest siedziba naszej lewej strony więc dużo rzeczy tam jest. Ponadto mogę dodać, że patrzy się oczami ale w czasie widzenia można je zamknąć a i tak będzie się widziało, wynika to może z faktu, że wszystkie nasze zmysły są skopiowane w ciele energetycznym jak również jest tam cała pamięć (w końcu żyjemy niczym na wielkiej fermie drobiu:) karmimy się wrażeniami, które na końcu hodowli coś pochłania i to jest celem naszych żywotów niestety. Szukać drogi to zaszczytny cel ale nie podążyć nią gdy się ją już odnajdzie to największe marnotrastwo wszechświata i czasu, którego przecież nie mamy i który jest naszą największą ułomnością.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Anonim</title>
		<link>http://www.laughanworld.net/2007/09/21/opis-swietlistego-jaja/comment-page-1/#comment-507</link>
		<dc:creator>Anonim</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 31 Jan 2010 16:38:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.laughanworld.net/2007/09/21/opis-swietlistego-jaja/#comment-507</guid>
		<description>Myślę, że &quot;świetliste kule&quot; to termin przenośni bo WIDZENIE nie dotyczy wzroku ani żadnego zmysłu. Moim zdaniem Don Juan tłumaczył to sobie na zasadzie &quot;włókien, kul,&quot; tak samo z orłem to że jest nazwany orłem nie znaczy że jest orłem to tylko ograniczony język umyłu(ludzi) który nam to tłumaczy. choć możemy rozwijać język w nieskączoność nigdy nim nie osiągniemy nieskończoności możemy co najwyżej opisywać WIDZENIE słowami skończonymi. A punkt ustalający to też jest przenośnia która ma na celu oświecenia adepta. Don Juan mówił że punkt to PERCEPCJA, nasz punkt widzenia świata, czyli jakbyśmy widzieli świat jak pies bylibyśmy psem ale widzimy świat jak człowiek i to czyni nas człowiekiem. WIDZENIE można w różnoraki sposób definiować ale każde jedno słowo o nim to za dużo, można mówić rozumienie ale kłuci się to z umyłowym rozumieniem. Można to nazywać głosem w uchu ale to kłuci sie z słuchem. Można to nazywać czuciem ale to kłuci sie z czuciem. Tak samo jest z terminem WIDZENIE kłuci sie ze wzrokiem. Albo też jeżeni człowiek WIDZI i chce przekazać to co WIDZI komuś musi to obrać w zrozumiałe słowa w jego języku co nie gwarantuje że coś będzie widział. Np pisząc komentrzarz tworze Jezyk który ma na celu być zrozumianym.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Myślę, że &#8220;świetliste kule&#8221; to termin przenośni bo WIDZENIE nie dotyczy wzroku ani żadnego zmysłu. Moim zdaniem Don Juan tłumaczył to sobie na zasadzie &#8220;włókien, kul,&#8221; tak samo z orłem to że jest nazwany orłem nie znaczy że jest orłem to tylko ograniczony język umyłu(ludzi) który nam to tłumaczy. choć możemy rozwijać język w nieskączoność nigdy nim nie osiągniemy nieskończoności możemy co najwyżej opisywać WIDZENIE słowami skończonymi. A punkt ustalający to też jest przenośnia która ma na celu oświecenia adepta. Don Juan mówił że punkt to PERCEPCJA, nasz punkt widzenia świata, czyli jakbyśmy widzieli świat jak pies bylibyśmy psem ale widzimy świat jak człowiek i to czyni nas człowiekiem. WIDZENIE można w różnoraki sposób definiować ale każde jedno słowo o nim to za dużo, można mówić rozumienie ale kłuci się to z umyłowym rozumieniem. Można to nazywać głosem w uchu ale to kłuci sie z słuchem. Można to nazywać czuciem ale to kłuci sie z czuciem. Tak samo jest z terminem WIDZENIE kłuci sie ze wzrokiem. Albo też jeżeni człowiek WIDZI i chce przekazać to co WIDZI komuś musi to obrać w zrozumiałe słowa w jego języku co nie gwarantuje że coś będzie widział. Np pisząc komentrzarz tworze Jezyk który ma na celu być zrozumianym.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Lagarto</title>
		<link>http://www.laughanworld.net/2007/09/21/opis-swietlistego-jaja/comment-page-1/#comment-65</link>
		<dc:creator>Lagarto</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 22 May 2008 23:38:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.laughanworld.net/2007/09/21/opis-swietlistego-jaja/#comment-65</guid>
		<description>Rysunki nie są mojego autorstwa :) A opisał mi to bardzo dokładnie Castaneda. Co do widzenia energii to nigdy nie widziałem świetlistego jaja w takiej postaci... Do tego jeszcze daleka droga, chociaż kto wie kiedy opis świata pęknie ;] Byłem raz blisko tak mi sie wydaje przynajmniej... Kiedyś będąc w lesie dialog ucichł, czas zniknął i doświadczyłem czegoś co trudno opisać w słowa. Coś na kształt wszechogarniającego morza wokół mnie, które nieustannie się zmieniało i przemieszczało. Jak... jednocześnie woda, piasek, powietrze i coś na kształt ognia przy czym wszystko wibrowało w jakiś przedziwny sposób. Co ciekawe skądś wiedziałem jak stare &quot;energie&quot; się wokół mnie zjawiają. Gdy &quot;zauważyłem&quot;, że otaczają mnie te sprzed ok 3000-5000 lat zaczęło się robić jeszcze dziwniej. Postrzeganie tego wszystkiego zaczęło jakby &quot;skręcać&quot; tak, że czułem się jakby pod jakimś pochylonym terenem, i jeszcze mocniej czułem-doświadczałem odczuwania-widzenia zewsząd czyli nie tak jak widzimy oczami 270st. a 360st. i to także w dół i górę jak kula. Wszystko się zaczęło spłycać gdy poczułem, że się rozpuszczam i stapiam z całością, bo coś we mnie się jakby wystraszyło ;) Pomimo, że całość wg mnie trwała ok 30-60 min w rzeczywistości trwała góra 10 min. Wszystko zależy od wewnętrznego dialogu, który podtrzymuje opis świata. Gdy go nie ma lub jest słabszy jest szansa na widzenie energii jeśli sami mamy jej wystarczająco dużo... Tak sądzę :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Rysunki nie są mojego autorstwa :) A opisał mi to bardzo dokładnie Castaneda. Co do widzenia energii to nigdy nie widziałem świetlistego jaja w takiej postaci&#8230; Do tego jeszcze daleka droga, chociaż kto wie kiedy opis świata pęknie ;] Byłem raz blisko tak mi sie wydaje przynajmniej&#8230; Kiedyś będąc w lesie dialog ucichł, czas zniknął i doświadczyłem czegoś co trudno opisać w słowa. Coś na kształt wszechogarniającego morza wokół mnie, które nieustannie się zmieniało i przemieszczało. Jak&#8230; jednocześnie woda, piasek, powietrze i coś na kształt ognia przy czym wszystko wibrowało w jakiś przedziwny sposób. Co ciekawe skądś wiedziałem jak stare &#8220;energie&#8221; się wokół mnie zjawiają. Gdy &#8220;zauważyłem&#8221;, że otaczają mnie te sprzed ok 3000-5000 lat zaczęło się robić jeszcze dziwniej. Postrzeganie tego wszystkiego zaczęło jakby &#8220;skręcać&#8221; tak, że czułem się jakby pod jakimś pochylonym terenem, i jeszcze mocniej czułem-doświadczałem odczuwania-widzenia zewsząd czyli nie tak jak widzimy oczami 270st. a 360st. i to także w dół i górę jak kula. Wszystko się zaczęło spłycać gdy poczułem, że się rozpuszczam i stapiam z całością, bo coś we mnie się jakby wystraszyło ;) Pomimo, że całość wg mnie trwała ok 30-60 min w rzeczywistości trwała góra 10 min. Wszystko zależy od wewnętrznego dialogu, który podtrzymuje opis świata. Gdy go nie ma lub jest słabszy jest szansa na widzenie energii jeśli sami mamy jej wystarczająco dużo&#8230; Tak sądzę :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: werito</title>
		<link>http://www.laughanworld.net/2007/09/21/opis-swietlistego-jaja/comment-page-1/#comment-63</link>
		<dc:creator>werito</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 22 May 2008 22:55:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.laughanworld.net/2007/09/21/opis-swietlistego-jaja/#comment-63</guid>
		<description>witaj.coś podobnego sobie wyobrażałam.Mam pytanie: zobaczyłeś to Lagarto, czy ktoś ci je tak dokładnie opisał?nie mam wykrztałconej zdolności widzenia więc nie dziwota ze taki ze mnie sceptyk...mimo że jestem w temacie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>witaj.coś podobnego sobie wyobrażałam.Mam pytanie: zobaczyłeś to Lagarto, czy ktoś ci je tak dokładnie opisał?nie mam wykrztałconej zdolności widzenia więc nie dziwota ze taki ze mnie sceptyk&#8230;mimo że jestem w temacie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

