Zasubskrybuj
Wpisy
Komentarze

Opis świetlistego jaja

Można by rzec, że życie jest niczym kulka sera ;))) Każdy kto czytał książki CC pewno nie raz zastanawiał się jak może wyglądać świetlisty kokon. Tak więc dla tych, którym nadal trudno jest to sobie wyobrazić, wstawiam ten właśnie opis. Oczywiście rysunek jest sporym uproszczeniem opisu słownego, który także nie oddaje pełni tego zjawiska ze względu na ograniczenia naszej składni językowej. Nie mniej jednak mam nadzieje, że coś to komuś pomoże :)

jajo1.jpg

jajo2.jpg

3 komentarzy do “Opis świetlistego jaja”

  1. 22 maj 2008 @ 23:55werito POLAND Windows XP Internet Explorer 7.0

    witaj.coś podobnego sobie wyobrażałam.Mam pytanie: zobaczyłeś to Lagarto, czy ktoś ci je tak dokładnie opisał?nie mam wykrztałconej zdolności widzenia więc nie dziwota ze taki ze mnie sceptyk…mimo że jestem w temacie.

  2. 23 maj 2008 @ 00:38Lagarto POLAND Windows XP Mozilla Firefox 2.0.0.14

    Rysunki nie są mojego autorstwa :) A opisał mi to bardzo dokładnie Castaneda. Co do widzenia energii to nigdy nie widziałem świetlistego jaja w takiej postaci… Do tego jeszcze daleka droga, chociaż kto wie kiedy opis świata pęknie ;] Byłem raz blisko tak mi sie wydaje przynajmniej… Kiedyś będąc w lesie dialog ucichł, czas zniknął i doświadczyłem czegoś co trudno opisać w słowa. Coś na kształt wszechogarniającego morza wokół mnie, które nieustannie się zmieniało i przemieszczało. Jak… jednocześnie woda, piasek, powietrze i coś na kształt ognia przy czym wszystko wibrowało w jakiś przedziwny sposób. Co ciekawe skądś wiedziałem jak stare “energie” się wokół mnie zjawiają. Gdy “zauważyłem”, że otaczają mnie te sprzed ok 3000-5000 lat zaczęło się robić jeszcze dziwniej. Postrzeganie tego wszystkiego zaczęło jakby “skręcać” tak, że czułem się jakby pod jakimś pochylonym terenem, i jeszcze mocniej czułem-doświadczałem odczuwania-widzenia zewsząd czyli nie tak jak widzimy oczami 270st. a 360st. i to także w dół i górę jak kula. Wszystko się zaczęło spłycać gdy poczułem, że się rozpuszczam i stapiam z całością, bo coś we mnie się jakby wystraszyło ;) Pomimo, że całość wg mnie trwała ok 30-60 min w rzeczywistości trwała góra 10 min. Wszystko zależy od wewnętrznego dialogu, który podtrzymuje opis świata. Gdy go nie ma lub jest słabszy jest szansa na widzenie energii jeśli sami mamy jej wystarczająco dużo… Tak sądzę :)

  3. 31 sty 2010 @ 17:38Anonim POLAND Windows Vista Internet Explorer 7.0

    Myślę, że “świetliste kule” to termin przenośni bo WIDZENIE nie dotyczy wzroku ani żadnego zmysłu. Moim zdaniem Don Juan tłumaczył to sobie na zasadzie “włókien, kul,” tak samo z orłem to że jest nazwany orłem nie znaczy że jest orłem to tylko ograniczony język umyłu(ludzi) który nam to tłumaczy. choć możemy rozwijać język w nieskączoność nigdy nim nie osiągniemy nieskończoności możemy co najwyżej opisywać WIDZENIE słowami skończonymi. A punkt ustalający to też jest przenośnia która ma na celu oświecenia adepta. Don Juan mówił że punkt to PERCEPCJA, nasz punkt widzenia świata, czyli jakbyśmy widzieli świat jak pies bylibyśmy psem ale widzimy świat jak człowiek i to czyni nas człowiekiem. WIDZENIE można w różnoraki sposób definiować ale każde jedno słowo o nim to za dużo, można mówić rozumienie ale kłuci się to z umyłowym rozumieniem. Można to nazywać głosem w uchu ale to kłuci sie z słuchem. Można to nazywać czuciem ale to kłuci sie z czuciem. Tak samo jest z terminem WIDZENIE kłuci sie ze wzrokiem. Albo też jeżeni człowiek WIDZI i chce przekazać to co WIDZI komuś musi to obrać w zrozumiałe słowa w jego języku co nie gwarantuje że coś będzie widział. Np pisząc komentrzarz tworze Jezyk który ma na celu być zrozumianym.

Skomentuj

  • Kategorie

      open all | close all
  • Strony

      open all | close all
  • Laughan World2010