<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu 'Blueberry &#8211; Podróż Magiczna'</title>
	<atom:link href="http://www.laughanworld.net/2006/11/14/blueberry-podroz-magiczna/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.laughanworld.net/2006/11/14/blueberry-podroz-magiczna/</link>
	<description>Magiczna Strona Świata</description>
	<lastBuildDate>Mon, 05 Dec 2011 19:51:09 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>By: space</title>
		<link>http://www.laughanworld.net/2006/11/14/blueberry-podroz-magiczna/comment-page-1/#comment-9</link>
		<dc:creator>space</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 07 Feb 2007 15:42:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://laughanworld.iq.pl/?p=13#comment-9</guid>
		<description>B. dobry film, jeden z najlepszych jakie widziałem. Warto dodać, że oparty na komiksie o tym samym tytule. Jan kounen chciał nakręcić wizje peyotowe szeryfa więc pojechał do meksyku jeść peyot, ale ta roślina nie przemówiła do niego:P czy coś w tym guście, tak czy siak pojechał potem do Peru i spędził ok 6 lat z Indianami Shipibo-Canibo, którzy słyną z tego że przyrządzają leczniczy, halucynogenny wywar zwany Ayahuasca. Reżyser twierdzi, że miał ponad 100 sesji ayahuaskowych przez ten czas i tylko nadludzkim wysiłkiem woli wrócił z Peru do Francji by nakręcić film. Podczas oglądania polecam zwiększyć jasność i kontrast i znaleźć dobre napisy coby nie uronić ani słowa z tego co mówią Indianie (ci w filmie grają Apaczów Meskalero).

szerzej do poczytania o Ayahuasca i Peyot na www.erowid.org</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>B. dobry film, jeden z najlepszych jakie widziałem. Warto dodać, że oparty na komiksie o tym samym tytule. Jan kounen chciał nakręcić wizje peyotowe szeryfa więc pojechał do meksyku jeść peyot, ale ta roślina nie przemówiła do niego:P czy coś w tym guście, tak czy siak pojechał potem do Peru i spędził ok 6 lat z Indianami Shipibo-Canibo, którzy słyną z tego że przyrządzają leczniczy, halucynogenny wywar zwany Ayahuasca. Reżyser twierdzi, że miał ponad 100 sesji ayahuaskowych przez ten czas i tylko nadludzkim wysiłkiem woli wrócił z Peru do Francji by nakręcić film. Podczas oglądania polecam zwiększyć jasność i kontrast i znaleźć dobre napisy coby nie uronić ani słowa z tego co mówią Indianie (ci w filmie grają Apaczów Meskalero).</p>
<p>szerzej do poczytania o Ayahuasca i Peyot na <a href="http://www.erowid.org" rel="nofollow">http://www.erowid.org</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

